Ania & Krzysztof

Listopad 13th, 2009 Wpisane w HD, Śluby

Ania z Krzyśkiem to z pewnością para z którą chciałoby się mieć do czynienia co tydzień. Dzień przed ślubem dostaje wiadomość od Ani, że co ja będę sam na ślub przyjeżdżał. Mam zabierać kogoś do towarzystwa :) Kiedy powiedziałem, że nie mam jak to dostałem smsa czy nie będzie mi sprawiało problemu jak usadzony zostanę wśród gości :) Dlaczego miałbym mieć z tym problem?:) Szkoda mi było tylko fotografa, który musiał siedzieć z samymi panami z zespołu :D

Kiedy wszedłem do kościoła przeraziłem się myślą, że będę mógł filmować parę młodą tylko od tyłu, ponieważ ich miejsca były na ołtarzu. Jednak szybka rozmowa z księdzem i okazało się, że mogę poszaleć :) Wchodzę na salę i co się okazuje? Że brak światła, bo pan oświetleniowiec będzie świecił tylko punktowo :) Szybka rozmowa z panem oświetleniowcem… i niestety… wszystko na NIE :) Dlatego cały materiał z sali powstał prawie na zastanym świetle.

Plener Ani i Krzyśka zapowiadał się bardzo ciekawie. I był ciekawy. Niestety, ze względu na środek sezonu i odległość nie mogłem się na nim stawić. Cała sesja odbyła się w Gdańsku a skończyła się kąpielą w morzu :) Jednak ostatnio Ania wydzwania i enigmatycznie stwierdza, że to jeszcze nie koniec i że musi dograć jakieś szczegóły :) Mam się bać? :) Mimo wszystko cały czas liczę, że zaproszenie do Trójmiasta bez kamery jest wciąż aktualne :)

Wersja HD filmiku do zobaczenia tutaj.

  1. 2 komentarzy to “Ania & Krzysztof”

  2. By Ania i Krzysiek on lis 28, 2009

    Paweł, nie masz się czego bać możemy tylko przepłynąć się np. bananem po zatoce ;) A tak a propos to Twoje oczy dużą widzą podczas przygotowań… Film właśnie robi furorę wśród rodziny i znajomych – zakochaliśmy się w nim, jest pięknym skrótem naszego ślubu i wesela. Współpraca z Tobą jest przyjemnością i bardzo się cieszymy, że udało się nam Ciebie znaleźć. Filmy na Twoim blogu uwypuklają Twój „wielki warsztat” oraz rozwinięte skrzydła.
    Zaproszenie do Trójmiasta jest jak najbardziej aktualne i dosłownie nie podarujemy Ci jak nas nie odwiedzisz …(oczywiście nie będę dzwonić dzień przed przyjazdem abyś zabrał kogoś do towarzystwa tylko zapraszamy Cię już teraz z osobą towarzyszącą :)
    Pozdrawiamy gorąco

  3. By Konrad Hudaś on sty 14, 2010

    Bardzo mi się podoba ;-)

Wpisz komentarz